Czytamy książki, by odkryć kim jesteśmy. To, co inni ludzie robią, myślą i czują jest bezcennym przewodnikiem w zrozumieniu, kim jesteśmy i kim możemy się stać.

Urszula K. Le Guin




wtorek, 26 maja 2015

Lekcja patriotyzmu z Krystyną Krahelską

W ubiegłym tygodniu, w sali Urzędu Miejskiego w Parczewie odbyła się promocja książki "Krystyna Krahelska: bohaterka Warszawy rodem z Polesia". Spotkanie zorganizowała Powiatowa Biblioteka Publiczna-Centrum Kultury w Parczewie oraz wydawca książki Gminna Biblioteka Publiczna w Sosnowicy mająca za patronkę właśnie Krystynę Krahelską.
Bohaterka prezentowanej książki znana jest jako działaczka konspiracyjnego podziemia w czasie II wojny światowej i autorka pieśni "Hej  chłopcy, bagnet na broń!", która stała się jedną z najpopularniejszych piosenek żołnierskich i swoistym hymnem Powstania Warszawskiego. Niestety Krystyna Krahelska jako sanitariuszka została postrzelona w jego pierwszym dniu i zmarła w wyniku odniesionych ran.
Znany jest nam także pomnik Warszawskiej Syrenki stojący na lewym brzegu Wisły u wylotu ulicy Tamka, którego autorką była rzeźbiarka Ludwika Nitschowa, która skłoniła Krystynę Krahelską do pozowania do pomnika. Jej typowa, polska uroda pełna wdzięku, a jednocześnie słowiańskiego charakteru i siły sprawiły, że stała się idealnym modelem do wykonania rzeźby (powstała ona w 1938 r.).
Kopia rzeźby Warszawskiej Syrenki wykonana w drzewie znajduje się w sosnowickiej bibliotece
A jaki związek z ziemią parczewską miała bohaterka publikacji? Opowiadali o nim jej współautorzy: Anna Czarnomska - dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Sosnowicy oraz Stanisław Jadczak autor wielu publikacji dotyczących naszego regionu.
Prowadzący spotkanie, od lewej: Bogumiła Sarnowska - dyrektor PBP-CK w Parczewie, Anna Czarnomska - Dyrektor GBP w Sosnowicy, redaktor Stanisław Jadczak i ksiądz prałat Mieczysław Lipniacki
Rodzinną ziemią Krystyny Krahelskiej było Polesie - kraina bagnistych nizin pokrytych lasami i łąkami, ciągnących się po obu stronach Prypeci, pomiędzy Bugiem a Dniestrem. Krystyna urodziła się w 1914 roku w Mazurkach koło Baranowicz, a w 1926 roku kiedy jej ojciec został wojewodą poleskim, mieszkała i uczyła się w Brześciu nad Bugiem. Liczne fotografie ziemi poleskiej znajdujące się w książce oraz ciekawe ich omówienie przez Stanisława Jadczaka sprawiły, że mogliśmy ulec jego tajemniczemu urokowi, jak w piosence "Polesia czar":
... Polesia czar - 
to dzikie knieje i moczary.
Polesia czar - 
smętny to wichrów jęk. ...
I słyszę jak w głębi wód
jakaś skarga się miota
serca prostota
wierzy w Polesia cud. ...
Niestety szczęśliwe lata życia przerwała wojna i rodzina Krahelskich w trudnych warunkach zamieszkała w Warszawie. W 1940 roku zostali ściągnięci przez zaprzyjaźnioną rodzinę Krassowskich do majątku Piesza Wola koło Sosnowicy. O pobycie Krystyny Krahelskiej w naszym regionie opowiadała Anna Czarnomska, opierając się o wspomnienia Janiny Krassowskiej, przyjaciółki Krystyny z okresu pieszowolskiego. Przez cały okres wojenny Krystyna Krahelska prowadziła działalność konspiracyjną w formacjach AK w okolicach Włodawy, w Puławach i Warszawie.
Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie Krystyna, pod pseudonimem "Danuta", niosąc pomoc rannym powstańcom, sama została postrzelona i w wyniku doznanych obrażeń zmarła 2 dnia powstania. Ostatnie chwile jej życia opisał nasz regionalny pisarz Andrzej Chodacki w opowiadaniu "Usłyszeć ciszę", które mieliśmy przyjemność usłyszeć w interpretacji autora.
Spotkanie zakończyło wystąpienie księdza prałata Mieczysława Lipniackiego, który we wzruszający sposób opowiedział, jak wyglądał zryw powstaniowy  z perspektywy dziewięcioletniego chłopca. W jego pamięci pozostał obraz płonącej w nocy Warszawy widziany z dachu jego rodzinnego domu w Kawęczynie koło Ryk. Ksiądz prałat był też świadkiem "pospolitego ruszenia" mężczyzn na pomoc walczącej Warszawie, która niestety nie doszła do skutku, gdyż Armia Czerwona nie pozwoliła im wkroczyć do stolicy.


Spotkanie to, przepełnione patriotyzmem, było ciekawą lekcją historii, w którym mogli także uczestniczyć uczniowie klasy II a z naszej szkoły, a dzięki ofiarności organizatorów spotkania nasza biblioteka wzbogaciła się o cenną publikację regionalną.


środa, 20 maja 2015

Wiosenne spotkanie z przedszolakami

Na kolejne poczytajkowe spotkanie z przedszkolakami wybrałyśmy się w wiosennych nastrojach, gdyż tematem opowiadania, które przygotowały dziewczęta, były kwiaty. Spotkanie prowadziły: Karolina Lis, Ada Wencel, Klaudia Szypulska i Karolina Kowalczuk.
Ada pięknie odczytała opowiadanie "Wystawa kwiatów" z książki R. Piątkowskiej "Na wszystko jest sposób". Tym razem główny bohater książki - Piotruś i jego koledzy z przedszkola odwiedzają wystawę kwiatów, na której poznają różne ich gatunki, a szczególne zainteresowanie dzieci wzbudzają rośliny żywiące się owadami.
Po lekturze opowiadania dziewczęta rozmawiały z dziećmi o tym, jakie nazwy kwiatów zapamiętały z czytanego opowiadania. Następnie zaprosiły przedszkolaki do wykonania kolorowych kwiatów z serwetek. Dziecięce paluszki poradziły sobie z tym zadaniem znakomicie.
Gdy już wszyscy wykonali swoje kwiaty ruszyliśmy do "tańca z kwiatami" przewiązanymi na ręku w rytmie muzyki relaksacyjnej.

Na zakończenie spotkania zrobiliśmy wspólne zdjęcie.

poniedziałek, 30 marca 2015

Krzysztof anin Kuzko gościł w naszej szkole

"Aparat jest prowokatorem do poznania człowieka"
Rozpoczęłam ten wpis od wypowiedzi pana Krzysztofa, która mogłaby być mottem jego twórczości i pasji, jaką jest fotografowanie. Zawitał on do Parczewa z wystawą fotografii zatytułowaną "Twarze", którą można było oglądać  w Parczewskim Domu Kultury.

Pan Krzysztof jest także animatorem ruchu fotograficznego i chce zarażać swoją pasją innych. Z inicjatywy pani Jadwigi Ogłozińskiej z Powiatowej Biblioteki Publicznej-Centrum Kultury w Paczewie zostało zorganizowane spotkanie z młodzieżą naszej szkoły zainteresowaną fotografowaniem, w tym z uczniami, którzy brali udział w Szkolnym konkursie fotograficznym "Jesienne inspiracje z książką".

W spotkaniu uczestniczyli także: pan Stanisław Waszkiewicz - parczewski miłośnik fotografii i jej popularyzator prowadzący warsztaty dla młodzieży, pani Bogumiła Sarnowska dyrektor PBP-CK w Parczewie i pani wicedyrektor naszej szkoły Barbara Gosek.
W czasie dwugodzinnego wykładu i prezentacji swoich zdjęć pan Krzysztof udzielił wielu cennych rad i wskazówek początkującym fotografom. Ważne jest, aby być uważnym obserwatorem otoczenia, oglądać albumy uznanych fotografików (często pojawiało się nazwisko Edwarda Hartwiga, którego czarno-biały album "Pieniny" znajduje się w zbiorach naszej biblioteki), interesować się historią sztuki oraz dużo czytać - nie ukrywam, szczególnie ta ostatnia rada mi się spodobała.


piątek, 23 stycznia 2015

Spotkanie autorskie z panem Andrzejem Chodackim

15 stycznia w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Parczewie odbyło się spotkanie z panem Andrzejem Chodackim, naszym regionalnym literatem, promujące jego najnowszy zbiór opowiadań "Wyczekując dnia". Zorganizowała je Powiatowa Biblioteka Publiczna-Centrum Kultury w Parczewie oraz Starostwo Parczewskie.
"Wyczekując dnia" to zbiór dwudziestu pięciu przeważnie krótkich opowiadań będących swoistego rodzaju przypowieściami, często opartymi  na zasłyszanych  przez autora historiach. Ukazane losy bohaterów opowiadań uwikłane są w tragiczne wydarzenia związane z historią naszego narodu. Służą one przekazaniu prawdy o wartościach takich, jak: honor, odwaga, wiara, piękno i zwykła ludzka życzliwość.
Pan Chodacki wyjaśnił, dlaczego taki tytuł nadał swoim opowiadaniom. Otóż wyczekuje on dnia, w którym nie będzie już wojen, kiedy nie będą ginęli niewinni ludzie.
         
Fot. Weronika Chilczuk
W prezentacji twórczości, nie tylko literackiej, bo też fotograficznej i muzycznej pana Andrzeja uczestniczyli zebrani na sali: młodzież szkolna - także z naszego liceum, nauczyciele i miłośnicy talentów parczewskiego pisarza. I właśnie do młodzieży skierowane były słowa zachęty do rozwijania swoich pasji i zainteresowań oraz zapewnienia pomocy jakiej mogą udzielić osoby i instytucje promujące rodzimych adeptów twórczości artystycznej.
Fot. Weronika Chilczuk



niedziela, 7 grudnia 2014

Spotkanie nauczycieli bibliotekarzy w naszej szkole

W piątek odbyło się w naszej szkole spotkanie szkoleniowe Zespołu samokształceniowego nauczycieli bibliotekarzy powiatu parczewskiego działającego przy Bibliotece Pedagogicznej w Parczewie. Głównym tematem naszego spotkania były formy współpracy nauczyciela bibliotekarza z nauczycielami w szkole w realizacji podstawy programowej. Brzmi on bardzo poważnie, ale spotkanie przebiegało w miłej i przyjaznej atmosferze.

 

W pewnym momencie było nawet bardzo wesoło, gdy niespodziewanie odwiedzili nas uczniowie z kl. III c przebrani z okazji Mikołajek (szkoła w tym dniu stała się Szkołą Mikołajów) i wręczyli nam słodycze.

 
Po obejrzeniu prezentacji dotyczącej współpracy naszej biblioteki z nauczycielami w szkole i ożywionej dyskusji, bibliotekarki zwiedziły wystawę w świetlicy szkoły związaną z obchodami 450 rocznicy przyjęcia uchwał Soboru Trydenckiego i 100-lecia kościoła Św. Jana Chrzciciela w Parczewie. Wystawę omówił Dawid Walenciuk z klasy II a i koleżanki były pod wrażeniem jego profesjonalnego wystąpienia.
 
 
 



 
Dobrze, że odbywaja się takie spotkania, gdyż integrują one środowisko nauczycieli bibliotekarzy i są świetną okazją do wymiany doświedczeń w naszej pracy. 


Czytamy przedszkolakom

Po raz drugi zawitaliśmy do przedszkola "Pod Krasnalem" (26 listopada), żeby czytać dzieciaczkom książki. Tym razem tematem przewodnim spotkania był pies, główny bohater jednego z opowiadań z książki R. Piątkowskiej "Na wszystko jest sposób". Spotkanie prowadziły: Karolina Lis, Klaudia Szypulska, Marcelina Główka i Małgorzata Maleszyk.


 
 

 
Przy pomocy dziewcząt przedszkolaki wykonały pieski metodą origami, które mogły później dowolnie pokolorować.

 
Wyszły takie cudne zwierzaczki:
 
 
Na zakończenie spotkania dzieci zaprezentowały nam pięknie wykonany układ taneczny do piosenki o Wiśle.
 
 
 
 


Książki z wyspy bezludnej

Za oknami późna jesień, mało słońca, szaro i ponuro, a w naszej czytelni króluje palma rodem z tropików, którą uczniowie wykonali w październiku z okazji Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych. Na pniu palmy można zawieszać karteczki z tytułami oraz krótkimi opisami książek, które czytelnicy chcieliby zabrać se sobą na wyspę bezludną.
 




Opisy książek, choć krótkie, zachęcają do lektury. Oto one:
  • Na bezludną wyspę zabrałabym książkę "Moonwalk", autobiografię Michaela Jacksona, ponieważ jest to mój ulubiony artysta. Ta książka jest pełna zdjęć i ciekawostek. Pozwala spojrzeć na życie piosenkarza z innej strony. Z przyjemnością tę książkę czytam i czytać będę jeszcze wiele razy.
  • Saga o Wiedźminie, ponieważ mnie wciągnęła i przeczytałem wszystkie części, świetnie ukazany jest w niej świat fantazy. To nie książka, to cały świat.
  • Na bezludną wyspę zabrałabym książkę autorstwa J.K. Rowlling pt. "Harry Potter i więzień Azkabanu", ponieważ według mnie jest to najlepsza część pośród wszystkich tomów. Czytałam ją trzy razy i to jeszcze nie koniec. Myślę, że byłby to dobry wybór, gdyż nigdy mi się ona nie znudzi.
  • Lee Child "Echo w płomieniach" - genialny kryminał
  • "Wieszać każdy może" Andrzeja Pilipiuka, ponieważ zawiera opisy swojskiej wsi lubelskiej.
  • Na bezludną wyspę zabrałabym książkę "Szeptem" autorstwa Becci Fitzpatrick. Saga "Szeptem" jest niezwykle interesującą serią książek, którą czytałam wielokrotnie i z chęcią sięgnę po nie kolejny raz. Jest to książka pełna tajemnic i niespodziewanych zwrotów akcji. Będąc na bezludnej wyspie, mają przy sobie tę książkę z pewnością nie odczułabym nudy.
  • Cassandra Clare "Miasto niebiańskiego ognia" - wspaniała książka
  • Na bezludną wyspę zabrałbym Biblię. Jest to obszerna księga, więc w wolnym czasie, którego miałbym bardzo dużo, mogłabym ją czytać. Poza tym za każdym razem, gdy ją czytamy, mamy inne interpretacje i wnioski z niej wyciągnięte.
  • "Nędznicy" Wiktor Hugo - książka ta jest dla mnie pewnego rodzaju skarbcem, w którym zamknięto najważniejsze dla mnie wartości. Gdybym został skazany na samotność, utraciwszy wszystko chciałbym ją mieć, aby przypominała o rzeczach, uczuciach, które są miernikiem wartości mojego życia.
  • Na bezludną wyspę zabrałabym książkę pt. "Oskar i pani Róża". Wybrałabym tę książkę ze względu na jej wydźwięk emocjonalny. Jest to jedna z niewielu książek, którą przeczytałam kilkakrotnie i z przyjemnością mogłabym to uczynić ponownie. Oskar to mały chłopiec borykający się ze śmiertelną chorobą, jednak te wydarzenia nie załamują chłopca tak jak jego rodziców. Książka ta jest przepiękną opowieścią o mierzeniu się z nieuniknionym, czyli śmiercią.
  • "Robinson Cruzoe" - pobudza wyobraźnię, może pomoc w ciężkiej sytuacji odnaleźć sposób na rozwiązanie problemów.
  • Na bezludną wyspę zabrałabym książkę autorstwa J.R. Ward pt. "Ofiara krwi". Jest to drugi tom z sagi "Bractwo Czarnego Sztyletu". Jest to moja ulubiona książka spośród serii i chociaż przeczytałam ją kilkakrotnie, nie nudzi mi się. Za każdym razem wywołuje u mnie tak samo silne emocje.
  • Seria "Jutro" - opowiada o przygodach, które są dość nietypowe dla młodej grupy osób.
  • Na bezludną wyspę zabrałbym jedną książkę z serii "Harry Potter". Jest to książka bardzo ciekawa i ucząca radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Na pewno pomogłaby mi przetrwać, mogłabym ją wtedy jeszcze lepiej zrozumieć.
  • Adam Mickiewicz "Dziady" cz. II - ponieważ uwielbiam motywy duchów i postaci niematerialnych w książkach.
  • Na bezludna wyspę zabrałbym poradnik przetrwania. Nauczyłbym się jak przeżyć, wiedziałbym co jeść i pić, jak zrobić schronienie, broń oraz wiedziałbym jak się nie zanudzić.
 Natomiast nauczyciele czytaliby na wyspie bezludnej takie książki jak:
  • "Hrabia Monte Christo" Aleksander Dumas - 3 osoby
  • "Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow - 2 osoby
  • "Śmierć pięknych saren" Ota Pavel
  • "Elementarz dla najmłodszego, średniaka i starszego" Jan Twardowski
  • Przewodniki turystyczne
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś propozycje, to zapraszam do wzięcia udziału w sondzie.